Podoba mi się rozmawianie z istotami ludzi. Jest przyjemniej i bardziej rzeczowo. Choć w większości istoty nie zajmują się sprawami doczesnymi. Rozmowy toczą się najczęściej na poziomie duchowym z pełną akceptacją i miłością do swojego nieudolnego ciała. Zadziwiające spostrzeżenia. Nam ludziom trudno jest zaakceptować ułomności ciał i umysłów swoich i cudzych. Natomiast istoty akceptują je bezwarunkowo. Dla nich to teatr doświadczeń.
Przypuszczam, że jeśli większość z nas miałaby świadomość swojej istoty nasze życia przebiegałyby o wiele prościej. Miłość jest w stanie przetrwać każde niedogodności i niepowodzenia życiowe. Istoty potrafią śmiać się ze swoich ułomności z życzliwością zupełnie niezrozumiałą dla ludzi. To fascynujące i zadziwiające zarazem.
Reasumując ...Tak wygląda wzrost świadomości i przechodzenie w nowe warunki panujące na płaszczyźnie ziemi tak zwanej 5D. Wznosimy się ponad durne rozgrywki i podłości matrixa z 3D.
Światem rządzi miłość. Tego jeszcze wielu w 3D nie potrafi pojąć lecz wkrótce każdy z nich zacznie zauważać zmiany. Czas wyboru... Każdy ma szanse przejść w nową rzeczywistość. Ma wybór. Od pracy nad sobą zależy "czas" w jakim to nastąpi. Istotna jest chęć zmiany.
Reszta będzie zmuszona odejść z ziemi. Docierają do mnie również wiadomości, że niektórzy będą się kisić nadal na ziemi tak zwanej "pomostowej". Cóż oporni również otrzymają szansę zmiany.