Witam serdecznie na moim blogu.
Dziś pragnę podzielić się z Wami spostrzeżeniami dotyczącymi oddziaływania subtelnych energii. Dotyczą one wszystkich bez względu na wiek, wykształcenie czy też poziom oświecenia. Można przeczytać o tym w wielu mądrych książkach osób, które już uważają się za oświecone. Jednak mimo mówienia o sobie ..."mam wszystko najlepiej, jestem oświecony, jestem mądry" popełniamy błędy. Błędy te rzutują bezpośrednio na nas samych. Najbardziej widoczne są te, które wynikają ze świadomego działania osób. Podam przykład. Jesteś biznesmenem, pracodawcą i musisz podejmować działania związane ze zwolnieniami pracowników. To jest w porządku. Zamiany są niezbędne. Istotna jest jednak intencji i fachowość takich czynności. Jeżeli dokonasz takiego działania z nienawiścią, agresją lub nieczystymi intencjami, w złości itd. odbije się to przeciwko Tobie. Tak to działa. Ostatnio spotkałam się z takim zjawiskiem osobiście. Osoba zwalniająca pracowników w sposób agresywny i nietaktowny oczywiście spotkała się z agresją wobec siebie w bardzo szybkim czasie. Około miesiąca po tym wydarzeniu zaczęła mieć problemy z materią. Sądzę również iż zaważył na tej sytuacji również pazerny stosunek do pieniądza. Branie dla siebie i niechęć do zaspokojenia wymaganych w tej sytuacji gratyfikacji dla zwalnianych pracowników. Tak więc wracając do sytuacji. Osobie tej najpierw zalało dom. Po pierwszej wypłacie więc zarobione środki musiała wydać na kosztowny remont domu. Po drugiej wypłacie na remont samochodu, który w dziwnych okolicznościach uległ wypadkowi. Przypuszczam, iż zadziałały tu również złe intencje osób zwolnionych. Jednak to tylko fragment okoliczności. Uważajmy więc na własne myśli i intencje działania. Żyjemy w czasach ogromnych zmian energetycznych. Wszystko odbywa się o wiele szybciej niż dawniej. Nie trzeba dziś czekać na manifestację energii. Oczywiście nadal funkcjonują podłe myśli i złorzeczenia osób , które uważają się za poszkodowane. Jednak zasada taka działa również na nie. Tak jak w prawie " nieświadomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności". Przechodzimy całą ziemią w bardziej subtelne wymiary. Tam liczy się jednostka i miłość. Nie ma kłótni, poniżania i gorszych czy lepszych. Jest miłość i rozwój. W miłości żyje się wspaniale. Bez negatywizmów. Z dobrowolną pomocą osób silniejszych energetycznie. Bez wymuszania. Bez poganiania i agresji. Tego w nowych wymiarach rzeczywistości nie będzie. Dbajmy więc o własną energetyką i energetykę innych. Dziś jeszcze nadal trudno o etyczne i spokojne działania. Wciąż wiele agresji i niechęci gości w naszych sercach. Trudno jest przebaczać krzywdy i poniżanie. Trudno przejść do porządku dziennego z istotami wampirycznymi. Te się nie zmienią... Będą odpadać na niższe poziomy i żyć w takim stanie zmuszone radzić sobie same dopóki nie zrozumieją, że nie tędy droga. Jednak nadal są w stanie wykorzystywać i czerpać energię z nas. Jest czas wyborów. One również będą musiały się opowiedzieć po jakiej stronie chcą być. Oczywiście należy się od nich odcinać na wszelkie sposoby. Nie ma powodu aby zasilać takie jednostki kosztem własnej istoty. Spowalnia to bowiem własny rozwój. Jesteśmy na ziemi po to aby doświadczać i żyć zgodnie z założeniami własnej duszy. Naszym przeznaczeniem jest radość duszy i połączenie ze źródłem wszechmiłości. Mamy własne cele i działania dla których postanowiliśmy tu żyć. Więc nie pozwalajmy sobie odbierać sił dla istot, które nie mają ochoty nad sobą pracować. Dbajmy o własną energię i duchowość dla dobra nas samych i naszego otoczenia. Zauważyłam, że jeśli choć jedna osoba wchodzi na wyższe poziomy energetyczne, całe otoczenie ulega zmianom. Zaczynają pracować i pomagać istoty niewidzialne wspierając ten rozwój i oczyszczanie. Jednak szybciej zaczynają odpadać jednostki energetycznie negatywne, jeśli można to tak określić. Te nie używają negatywnych określeń i agresji słownej. Posługują się telepatią, która nie dociera do osób wykrzykujących własne racje z poziomu ego.
Bardzo łatwo jest odróżnić istoty miłości od pozostałych. W miłości odczuwa się delikatność, mrowienie takie subtelne całej istoty. Ciepło na ciele i duszy. Jasno słyszący słyszą głos swojej duszy uprzejmy i kochający. Tak tak to można określić. Jest ciepło i przyjemnie. Znikają wszelkie obawy , smutki , niechęci. Czujesz się świetnie i masz ochotę do działania. Nie ma przymusu. Nie ma obowiązku. Pracujesz jeśli chcesz. Robisz to dobrze i czujesz zadowolenie z wykonanego działania. Odwrotnie jest przy energiach ego i agresji. Musisz zmuszać się do wykonania obowiązku i robisz to z niechęcią. Efekty takich działań są oczywiście ale jakieś takie ..."ciemne , szare nieładne" Widać to nawet po charakterze pisma na przykład. Po pośpiechu wykonywanych działań. Zamiast spokojnie i konstruktywnie działasz szybko i bezładnie. Czujesz chłód, pośpiech i agresję. Różnice są ogromnie nieporównywalne.
Po wielu latach pracy nad sobą widzę jak bardzo zmienia się moja energetyka i jak wspaniale pracuje na mnie w działaniach. Wszystko zaczyna się cudownie układać i wznosić. Mimo problemów , wyzwań i pracy z osobami na poziomie ego. Coraz trudniej jest mi jednak zaakceptować ich punkty widzenia. Męczy mnie ich negatywizm. Ich pazerność i przebiegłe działania aby koniecznie na kimś skorzystać. Lizusostwo i obłuda. Są momenty, że dziwię się jak to możliwe, że ktoś nie widzi tej obłudy w działaniu innych osób. Szybko jednak otrzymuję wiadomość od duszy, że jest na podobnym poziomie więc działa w podobny sposób.
Dla osób na ścieżce do samopoznania uwaga. Warto nad sobą pracować mimo takich dysproporcji, samotności i wyobcowania w środowisku. Będzie nas coraz więcej. Będzie nam łatwiej funkcjonować. Jestem przekonana i mam pewność, iż wkrótce zaczniemy spotykać się na drodze ku szczęściu i cieszyć sobą na własnych i właściwych dla własnej duchowości poziomach energetycznych. Powodzenia życzę wszystkim podążającym... samoświadomości i światłości. Połączenia ciała, umysłu i duszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz