środa, 23 sierpnia 2023

Wojna o dusze

       Toczy się wojna o dusze na ziemi. Dziwne doświadczenia z punktu widzenia człowieka. Niewiele osób sie nad tym zastanawia. Raczej większość skupiona jest na materialnej stronie życia. Wielu już wybrało. Przyjmując preparaty sprzedali swoje dusze bezwiednie. Pamiętam jak bardzo przykro mi było dowiadując się o kolejnych członkach swojej ziemskiej rodziny oraz bliskich znajomych, Ich tłumaczenia, że dobrze zrobili. Odczuwałam głęboki smutek z ich powodu. Wiele miesięcy zajęło mi uporanie się z tym faktem. Musiałam sobie tłumaczyć, że każdy ma wolną wolę i sam wybiera, czego chce doświadczyć. Cóż...Trudno...

        Dziś również kolejny raz miałam doświadczenia w tej kwestii. Byłam namawiana na pójście z istotami w jak to nazwałam "warczącym helikopterze". Odmówiłam i pogoniłam towarzystwo. Dałam im do zrozumienia, że ich technologia jest tak samo zaawansowana jak nasza skoro tak hałasują po nocy. 

        Dostałam nad ranem przekaz duchowy, że dobrze zrobiłam odmawiając. Od razu poczułam się ciepło i dobrze, Jakbym dostała coś ciepłego do picia. To jest prawdziwe bezpieczeństwo. Mam świadomość, że na ziemi będzie na prawdę źle. Będą się działy jakieś tragedie. Mimo to czuję się zaopiekowania. Jestem bezpieczna.

        Niewiele osób dzisiaj dba o swoją duchowość, skupiając się wyłącznie na ciele. Zapomniało już słowa Chrystusa "Moje królestwo nie pochodzi z tego świata" Nie jesteśmy tylko ciałem. Wielu z nas nie zeszło tu dobrowolnie. Jesteśmy istotami światła . Ciężka materia ziemska nie jest naszą właściwą naturą. Jesteśmy bardziej wrażliwi. Przypuszczam, że stąd bierze się wiele ataków na nas. To ostateczne czasy wyboru dla istot. Niektóre świadomie wybierają materię. Wielu jednak nieświadomie poddało się kolejnym ciężkim doświadczeniom. Mnie jednak ta strona nie interesuje. Zawsze czułam się obco na ziemi. Czuję się tu zupełnie samotna. 

        

niedziela, 26 kwietnia 2020

Rozmowy z duszami

      Podoba mi się rozmawianie z istotami ludzi. Jest przyjemniej i bardziej rzeczowo. Choć w większości istoty nie zajmują się sprawami doczesnymi. Rozmowy toczą się najczęściej na poziomie duchowym z pełną akceptacją i miłością do swojego nieudolnego ciała. Zadziwiające spostrzeżenia. Nam ludziom trudno jest zaakceptować ułomności ciał i umysłów swoich i cudzych. Natomiast istoty akceptują je bezwarunkowo. Dla nich to teatr doświadczeń. 
    Przypuszczam, że jeśli większość z nas miałaby świadomość swojej istoty nasze życia przebiegałyby o wiele prościej. Miłość jest w stanie przetrwać każde niedogodności i niepowodzenia życiowe. Istoty potrafią śmiać się ze swoich ułomności z życzliwością zupełnie niezrozumiałą dla ludzi. To fascynujące i zadziwiające zarazem. 
Reasumując ...Tak wygląda wzrost świadomości i przechodzenie w nowe warunki panujące na płaszczyźnie ziemi tak zwanej 5D. Wznosimy się ponad durne rozgrywki i podłości matrixa z 3D.
Światem rządzi miłość. Tego jeszcze wielu w 3D nie potrafi pojąć lecz wkrótce każdy z nich zacznie zauważać zmiany. Czas wyboru... Każdy ma szanse przejść w nową rzeczywistość. Ma wybór. Od pracy nad sobą zależy "czas" w jakim to nastąpi. Istotna jest chęć zmiany. 
Reszta będzie zmuszona odejść z ziemi. Docierają do mnie również wiadomości, że niektórzy będą się kisić nadal na ziemi tak zwanej "pomostowej". Cóż oporni również otrzymają szansę zmiany. 

niedziela, 5 czerwca 2016

Oddziaływania energii subtelnych

Witam serdecznie na moim blogu. 

      Dziś pragnę podzielić się z Wami spostrzeżeniami dotyczącymi oddziaływania subtelnych energii. Dotyczą one wszystkich bez względu na wiek, wykształcenie czy też poziom oświecenia. Można przeczytać o tym w wielu mądrych książkach osób, które już uważają się za oświecone. Jednak mimo mówienia o sobie ..."mam wszystko najlepiej, jestem oświecony, jestem mądry" popełniamy błędy. Błędy te rzutują bezpośrednio na nas samych. Najbardziej widoczne są te, które wynikają ze świadomego działania osób. Podam przykład. Jesteś biznesmenem, pracodawcą i musisz podejmować działania związane ze zwolnieniami pracowników. To jest w porządku. Zamiany są niezbędne.  Istotna jest jednak intencji i fachowość takich czynności. Jeżeli dokonasz takiego działania z nienawiścią, agresją lub nieczystymi intencjami, w złości itd. odbije się to przeciwko Tobie. Tak to działa. Ostatnio spotkałam się z takim zjawiskiem osobiście. Osoba zwalniająca pracowników w sposób agresywny i nietaktowny oczywiście spotkała się z agresją wobec siebie w bardzo szybkim czasie. Około miesiąca po tym wydarzeniu zaczęła mieć problemy z materią. Sądzę również iż zaważył na tej sytuacji również pazerny stosunek do pieniądza. Branie dla siebie i niechęć do zaspokojenia wymaganych w tej sytuacji gratyfikacji dla zwalnianych pracowników. Tak więc wracając do sytuacji. Osobie tej najpierw zalało dom.   Po pierwszej wypłacie więc zarobione środki musiała wydać na kosztowny remont domu. Po drugiej wypłacie na remont samochodu, który w dziwnych okolicznościach uległ wypadkowi. Przypuszczam, iż zadziałały tu również złe intencje osób zwolnionych. Jednak to tylko fragment okoliczności. Uważajmy więc na własne myśli i intencje działania. Żyjemy w czasach ogromnych zmian energetycznych. Wszystko odbywa się o wiele szybciej niż dawniej. Nie trzeba dziś czekać na manifestację energii. Oczywiście nadal funkcjonują podłe myśli i złorzeczenia osób , które uważają się za poszkodowane. Jednak zasada taka działa również na nie. Tak jak w prawie " nieświadomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności". Przechodzimy całą ziemią w bardziej subtelne wymiary. Tam liczy się jednostka i miłość. Nie ma kłótni, poniżania i gorszych czy lepszych. Jest miłość i rozwój. W miłości żyje się wspaniale. Bez negatywizmów. Z dobrowolną pomocą osób silniejszych energetycznie. Bez wymuszania. Bez poganiania i agresji. Tego w nowych wymiarach rzeczywistości nie będzie. Dbajmy więc o własną energetyką i energetykę innych. Dziś jeszcze nadal trudno o etyczne i spokojne działania. Wciąż wiele agresji i niechęci gości w naszych sercach. Trudno jest przebaczać krzywdy i poniżanie. Trudno przejść do porządku dziennego z istotami wampirycznymi. Te się nie zmienią... Będą odpadać na niższe poziomy i żyć w takim stanie zmuszone radzić sobie same dopóki nie zrozumieją, że nie tędy droga. Jednak nadal są w stanie wykorzystywać i czerpać energię z nas. Jest czas wyborów. One również będą musiały się opowiedzieć po jakiej stronie chcą być. Oczywiście należy się od nich odcinać na wszelkie sposoby. Nie ma powodu aby zasilać takie jednostki kosztem własnej istoty. Spowalnia to bowiem własny rozwój. Jesteśmy na ziemi po to aby doświadczać i żyć zgodnie z założeniami własnej duszy. Naszym przeznaczeniem jest radość duszy i połączenie ze źródłem wszechmiłości. Mamy własne cele i działania dla których postanowiliśmy tu żyć. Więc nie pozwalajmy sobie odbierać sił dla istot, które nie mają ochoty nad sobą pracować. Dbajmy o własną energię i duchowość dla dobra nas samych i naszego otoczenia. Zauważyłam, że jeśli choć jedna osoba wchodzi na wyższe poziomy energetyczne, całe otoczenie ulega zmianom. Zaczynają pracować i pomagać istoty niewidzialne wspierając ten rozwój i oczyszczanie. Jednak szybciej zaczynają odpadać jednostki energetycznie negatywne, jeśli można to tak określić. Te nie używają negatywnych określeń i agresji słownej. Posługują się telepatią, która nie dociera do osób wykrzykujących własne racje z poziomu ego. 
       Bardzo łatwo jest odróżnić istoty miłości od pozostałych. W miłości odczuwa się delikatność, mrowienie takie subtelne całej istoty. Ciepło na ciele i duszy. Jasno słyszący słyszą głos swojej duszy uprzejmy i kochający. Tak tak to można określić. Jest ciepło i przyjemnie. Znikają wszelkie obawy , smutki , niechęci. Czujesz się świetnie i masz ochotę do działania. Nie ma przymusu. Nie ma obowiązku. Pracujesz jeśli chcesz. Robisz to dobrze i czujesz zadowolenie z wykonanego działania. Odwrotnie jest przy energiach ego i agresji. Musisz zmuszać się do wykonania obowiązku i robisz to z niechęcią. Efekty takich działań są oczywiście ale jakieś takie ..."ciemne , szare nieładne" Widać to nawet po charakterze pisma na przykład. Po pośpiechu wykonywanych działań. Zamiast spokojnie i konstruktywnie działasz szybko i bezładnie. Czujesz chłód, pośpiech i agresję. Różnice są ogromnie nieporównywalne. 
       Po wielu latach pracy nad sobą widzę jak bardzo zmienia się moja energetyka i jak wspaniale pracuje na mnie w działaniach. Wszystko zaczyna się cudownie układać i wznosić. Mimo problemów , wyzwań i pracy z osobami na poziomie ego. Coraz trudniej jest mi jednak zaakceptować ich punkty widzenia. Męczy mnie ich negatywizm.  Ich pazerność i przebiegłe działania aby koniecznie na kimś skorzystać. Lizusostwo i obłuda. Są momenty, że dziwię się jak to możliwe, że ktoś nie widzi tej obłudy w działaniu innych osób. Szybko jednak otrzymuję wiadomość od duszy, że jest na podobnym poziomie więc działa w podobny sposób. 
        Dla osób na ścieżce do samopoznania uwaga. Warto nad sobą pracować mimo takich dysproporcji, samotności i wyobcowania w środowisku. Będzie nas coraz więcej. Będzie nam łatwiej funkcjonować. Jestem przekonana i mam pewność, iż wkrótce zaczniemy spotykać się na drodze ku szczęściu i cieszyć sobą na własnych i właściwych dla własnej duchowości poziomach energetycznych. Powodzenia życzę wszystkim podążającym... samoświadomości i światłości. Połączenia ciała, umysłu i duszy. 

niedziela, 15 listopada 2015

Przełom na drodze do samoświadomości istoty

Od kilku tygodni medytuję nad aspektami bieżących czasów przejścia do funkcjonowania w nowej czekającej nas rzeczywistości. Dla mnie (jestem przekonana )jest to droga świetlanej przyszłości, pięknej i owocnej we wszelkie niezbędne dobra dla szczęśliwego życia. 
Czytam i oglądam wiadomości w internetowych mediach osób będących na ścieżce rozwoju. Ich spostrzeżenia lub przekazy od istot świetlistych są zbieżne z moim postrzeganiem zmian. Dlaczego tak twierdzę? Otóż od wczesnego dzieciństwa czułam, że wszystko jest nie tak jak powinno. Buntowałam się przeciwko nakazom. Irytowały mnie teksty typu np. "musisz chodzić do kościółka bo tak było zawsze i to jest jedyna dobra droga dobrego człowieka" Zadziwiające ...większość z tych dobrych ludzi toczyła awanturki w domu, przestawiając dzieci po kątach, tłukła żonę lub zamykała się w osobnym pokoju twierdząc , iż potrzebuje spokoju. Skąd my znamy takie polskie realia? Ziemia wyróżniona wg przekazów świętych. No  cóż do zasilania bytów jak sądzę i oczyszczania ziemi z brudów i błędów poprzednich struktur i przodków. Tak więc moja reakcja istoty duchowo wrażliwej zazwyczaj kończyła się płaczem w swoim kącie. Nie musiano mnie tam stawiać. Sama się zaszywałam. Medytując i marząc o nadejściu właściwych czasów. Przynajmniej dla mnie. Czułam się wyobcowana w tym obcym dla siebie środowisku. Pamiętając , iż miłość inaczej wygląda. Rodzicielstwo również. Rodzina bez wątpienia także.  Wyryto nam w mózgu rysy jak na płycie CD z oprogramowaniem, służącym celom ale nie naszym. Nie dla naszego dobra. Choć wielokrotnie usiłowano mi wmawiać , iż tak powinno wyglądać doświadczanie na ścieżce rozwoju. Potępiam takie praktyki. To tortury i marazm a nie doświadczanie. Istota świetlista doświadcza inaczej, powinna doświadczać inaczej. Moim zdaniem jest to droga obserwacji i wyciągania wniosków. Na zasadzie ...nie podoba mi się to więc podążam inną ścieżka. Bez przemocy i terroru. Nam zaserwowano to i do tego brak miłości. Czyli wszelkie możliwe ścieżki staczania się w dół. To w realnym codziennym życiu. W podświadomym , w snach na przykład spadanie w dół i kontakty z istotami ciemności. Ku przestrodze tym, którzy nadal mają ochotę na wybór odwrotnej strony drogi. Tam czeka ból , przemoc, rozkazy , nakazy , rygor i cierpienia na ciele i umyśle nie mówiąc o duszy. Nie do opisania słowami. Izolacja do granic wytrzymałości. Widziałam takie obrazy. Dusza wprost wyje z niemocy. Pomocy nie otrzyma. Może liczyć jedynie na drwiny istot, które w tym kierunku ją zmanipulowały. To co widzą osoby idące w przeciwną stronę, co zostało już wielokrotnie przekazywane ludzkości tak właśnie wygląda. Wieczne unicestwienie duszy, która w żaden do tej pory znany sposób nie będzie w stanie się wykupić, aż do całkowitego unicestwienia. Tego akurat potwierdzić nie mogę i nie chcę. Odcięłam się. Widzę wokół siebie piękniejszy świat. Taki jakim być powinien. Pełen miłości. Uduchowionych istot współpracujących dla wspólnego dobra. Każda z istot jest samodzielna i żyje w dobrobycie w sposób jakiego oczekuje. Panuje radość i obfitość. Raj na ziemi. Tak na naszej ziemi i w naszym obecnym życiu. Kwestia wyboru. Doświadczać miłości , czy pozostać w strukturach bo tak mnie wychowano. Dokonałam wyboru. Wybieram miłość.  Wybieram szlachetność duszy. Wybieram dostatek. To jest to co jest mi dane od zawsze  jako duszy świetlistej . Wiem , iż nikt nie jest w stanie mi tego odebrać. Powodzenia wszystkim na drodze poszukiwań i ścieżce własnych wyborów.